Dlaczego ludy o pochodzeniu syberyjskim są najdoskonalsze cywilizacyjnie i ewolucyjnie?

Dlaczego ludy syberii haplogrupy N oraz ich spadkobiercy czyli C, Z, Q, R1a, D1b to genetycznie generalnie „rasa panów”?

Genetycznie mają chyba najmniej z małpy ze wszystkich ludzi (dostosowane do zimna oczy, szczęka dostosowana do niemal samego mięsa, trawienie krwi, proste endotermiczne włosy). To ludność praktycznie całkowicie mięsożerna, więc przez tysiące lat wycelowali jako napastnicy, naturalnie muszą się bić bo taki mają instynkt, nawet zęby mają dłuższe niż np. Francuzi czy Niemcy).

Oprócz tego są dostosowani do produkcji dodatkowej energii w celu grzania organizmu (zimą ich skóra wygląda jak po morfinie), a co z tym idzie gdy już zastąpią ogrzanie sposobem sztucznym, to cała energia zapasowa wcześniej przeznaczona do ogrzewania idzie do mięśni.

Dostosowanie  do produkcji tak dużej ilość pochodnych fenolyalaniny i tryptofanu (dopaminy, adrenaliny, noradrenaliny), sprawia że ich mitochondria pracują tak szybko jakby byli pod wpływem jakiś bardzo mocnych dopalaczy – to bestie nie ludzie. Do tego ogromne znaczenie ma słońce – przez klimat i wysoką zawartość melatoniny, w przypadku wystawienia na UV, jest znacznie mocniejsza reakcja organizmu na zwiększenie ilości jej przeciwieństwa – serotoniny, co powoduje skok umożliwiający wystrzał jak z armaty, po skoku energii i wzrostu mocy mięśni. Siła zależy nie tylko od samych włókien, ale bardziej od tego jak są one zasilane.

Nieprawdopodobne możliwości widać nawet na (uwaga!) symbolach ludowych, gdzie są symbole zrobione według prostopadłych wektorów, co jest odzwierciedleniem ich mentalności, nakazującej proste ruchy niczym karate, o charakterze ruchów impulsywno-konwulsyjnych powodujące spięcie w łuku odruchowym wroga, gdyż oczy odbierają sygnału do odruchów przeciwne niż te jakie dostają mięśnie od świadomych decyzji.

Nawet ich rodzima mitologia nakazująca wiarę w wiele dziwnych zagrożeń i duchów, wzmacniała u nich przez lata przygotowanie do odparcia. A prawdziwy strach dodaje prawdziwych skrzydeł.

Ci którzy zostali na północy, a nie wyemigrowali stali się potężniejsi nawet od swoich braci. Finowie to prawdziwe wampiry pijące krew Rosjan, zaś Nieńcy nie dali się Mongołom. Nie dali się nawet Imperium Mongolskiemu, które potrafiło (jak na swoje czasy) znacznie więcej niż Rosja czy ZSRR. Ich spadkobiercy w Europie praktycznie ani razu nie przegrali z ludami zachodnimi, a jeśli już to tylko gdy ród we współpracy z własnym rodem genetyczny. Wszakże Prusacy mieli R1a, a nie niemieckie R1b. także kontyngenty atakujące Polskę pochodziły od wschodnich sił, czyli od Prusaków i Połabian.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s