85%-owe wyburzanie Warszawy – kolejny mit władz PRL, który żyje do dziś

85% owe wyburzenie Warszawy – jedna z licznych demonizacji okupacji Niemieckiej w Polsce, oraz Powstania Warszawskiego. Dojrzała ona w czasach PRL, zakładając że podczas Powstania Warszawskiego, 85% zachodniego pobrzeża stolicy zostało wyburzone, tak że został po nich tylko niewielka i mała kupka pyłu i bardzo drobnego gruzu, a władze PRL odbudowały ją całkowicie od zera. Przez ostatni rok wojny, pełniły też rolę promocji mitu o „Wunderwaffe”, według której naziści mieli dysponować bombami zdolnymi do niszczenia całych budynków, do niewielkich grudek. Efekt wiarygodności osiągnięto dzięki magicznym sztuczkom, opierającym się na manipulacji perspektywą zdjęć.

Była podsycana przez władze PRL, obecnie jest popularna w środowiskach prawicowych oraz jako część faktoidów w mediach. Do jej dowiedzenia używano zdjęcia dawnego Getta w 1944 roku i okolic kilku miejsc (Placu Powstańców, okolic Placu Zamkowego), jako jedynych zdjęć Warszawy w 1945 roku.

Rzekomy efekt bomb Luftwaffe na terenie całej Warszawy w 1945, de facto – rozebrane getto sfotografowane w 1944.

Preparacja, a fakty

Preparacja opierała się na fałszerstwach, wybiórczości zdjeć oraz licznych sztuczkach opierających się na iluzjonistyce.

Zdjęcia pokazywane są przeważnie jako ukazujące niszczycielską potęgą bomb Luftwaffe, a pochodzą głównie z getta Warszawskiego. Region ten był obiektem ofensywy nazistowskiej jeszcze przed Powstaniem, zaś rozbiórki dokonano potem też ręcznie, przed długi czas po końcu Powstania w Gettcie. Reszta zdjęć zawsze pochodzi z okolic pojedynczych kwartałów, gdzie realnie zniszczenia były bardzo duże – okolice sąsiadujących koło siebie Placu Powstańców (stąd nazwa), PASTy, Placu Teatralnego, rzadziej Placu Zamkowego i Saskiego.

Reszta miejsc była przeważnie nie zniszczone, lecz – uszkodzona wybite szyby i zniszczone dachy, lecz te miejsce nie były przeważnie pokazywane, a w niektórych zdjęciach (grudzień) ukazywano je tak, by śnieg był z daleka brany błędnie za gruz. W zdjęciach Getta, ukazywano fragment tak by widoczne były łąki wschodniej granicy Warszawy, tak aby brano je za dalsze części gruzu, czyli raczej „pyłu” (fotografie były niekolorowe), a zachowane budynki pokazywano tak by były niewyraźne. W reszcie miejsc, zawsze perspektywę pokazywano od najbardziej zniszczonej strony.

W rzeczywistości, budynki odbudowywane stanowił głównie naprawianie budynków jako zachowanych konstrukcji, bądź ich podwyższania czy przebudowy w nowy styl socrealistyczny. Niektóre obszary (regiony u. Złotej i Chmielnej) komuniści wyburzyli bez odbudowy, aby postawić Pałac Kultury i inne, niezwiązane budynki. Jedynie getto odbudowano od zera, w duże mierze też okolice Placu Powstańców.

Załamanie

Zdjęcia lotnicze z zimy 1945. Początek getta na północny-wschód.

Zasadniczo mit upada dzięki, w dużej mierze dzięki firmie Google, która udostępniła możliwość obejrzenia zdjęć satelitarnych i/lub lotniczych z poszczególnych lat XX wieku.

Dodaj komentarz