Słowianie nie wierzyli w „Bogów”

Misjonarze nie znaleźli w językach słowiańskich odpowiednika słowa deus (Prusowie zapożyczyli go jako devus). Wiara składała się z równolegle rozłożonej, ogromnej ilości dobrych i złych duchów. Istniał też moty dusz przodków. W spokrewnionych genetycznie ze Słowianami ludami ałtajskimi (Uzbecy, Kirigisi, Tadżycy), występuje na określenie ‚bóg” słowo „kudo”, „xiudo”, co jest podobne do polskiego „cudo”, oznaczające rzecz niezwykłą. „kudo” jest z kolei podobne do japońskiego „kami” (również język ałtajski), które to zozstało w XIX wieku zdefiniowane w podobny sposób.
Bazyliszek ma związki ze Świdnicą

Istnieje legenda ze Świdnicy o stworzeniu, które po spojrzeniu w lustro zamarło w bezruchu, a kryło się w podziemiach studni. Według innych teorii Bazyliszek jest „zdehumanizowaną” wersją postaci z herbu wczesnego Mazowieckiego, kronikarzy Czescy z kolei pisali jakoby Bazyliszek miał być stworzeniem-pomocnikiem Licha. Źródło nazwy może być słowo „bazyl” (oznaczające coś brzydkiego) albo „wasilisk” – rzymskie określenie jednego z węży jadowitych. Postać łączy natomiast dwa istotne elementy w kulturze wschodnioeuropejskiej – węża i koguta.
Słowianie czczą słońce bo są z Syberii

Obecnie obalane jest Kaukazkie oraz południowe pochodzenie genu R1a (haplogrupa R1 był grupą hipotetyczną). Gen Słowian, Kirigisów, Nepalczyków, Hunów Ałtajczyków, Uzbeków i Tadżyków pochodzi z Karelii, bądź syberii. Coraz starsze ślady tego genu odnajduje się coraz bardziej na północny-wschód od Polski. Ludy wywodzące się z tego kręgu obejmują ponad 90% symboliki słońca na świecie między innymi Ewanecy, Jakuci, Mongołowie, Ajnowie, Japończycy, Inuici, Grenlandzyczy, Lapończycy, Kantowie, Mansowie, Kirigizi i inne. Wschodzące słońce dało początek barwom na flagach słowiańskich. Słońce jest u nas często personifikowane i jego wschód ma ważną rolę symboliczną w dziełach kultury. Ogromna ilość znanych polskich i słowiańskich firm ma słońce w logo. To najważniejszy tego typu przypadek, zaraz po Japonii. Reprezentantem słońca był duch zwany Jutrzenką, który został potem połączony z Maryją z Nazaretu.
Słowianie dokonywali kremacji

Ciała palono, co symbolizowało uwolnienie z niego duszy. Motyw taki znalazł się w litewskim dramacie „Dziady”, gdzie ciało, które nie mogło się rozłożyć uwięziło w środku duszę i słowiański szaman musiał wezwać na pomoc ptaki do wydziobania ciała.
„Bałwany” to nie tyle posąg, lecz swoista „antena”

W religiach syberii wiele istot nadprzyrodzonych było mocno odległych i niejasnych. Budowanie totemów, miało zapewnić im kontakt z światem ludzi. Tak było chociażby na Polabiu, gdzie utworzono totem, mający umożliwić kontakt ze Świętowidem. Ostatecznie podczas pacyfikacji agresywnego (w stosunku do ŚCR) Połabia, posąg w Arkonie został zniszczony podczas walki z Duńskim oddziałem. Wówczas wielu mieszkańców grodu wierzyło, że po zniszczeniu posągu Światowid nie będzie już mógł się z nimi skontaktować co osłabiło morale obrońców okolicznych miejscowości.
Idol szygirski nie pochodzi od stricte Słowian

Idol Szygirski znaleziono na terytoriach Uralu, czyli między grupy Samojedów. Rejon ten jest błędnie uważany za Słowiańszczyznę, gdyż Samojedzi deklarują w spisach narodowość Rosyjksą, gdyż uważają, że Samojedzi to odłam Rosjan (termin „Rosjanin” po XVI wieku uległ zmianie definicji). Jest on jednak tak podobny, włącznie z kulturą Samojedów, że dziedzictwo jest w tym przypadku wspólne.
Kur to symbol największej victorii

W związku ze znaczeniem słońca Kur miał szczególnie ważną rolę. Zwyciężał duchy nocy i zwiastował nadejście Jutrzenki i Poranka. Jego pianie miało być jednoznaczne z wzejściem słońca. Motyw pojawia się w masie ludowej sztuki, na wielu domach w Rusi są koguty jako posągi, zaś istniał zwyczaj wpuszczania kogura przed wejściem do nowego domu, aby ten odpędził czarta. Zupa z kury w Europie Wschodniej jest szczególnie popularna (tak samo bardzo jak u nas – tylko w Chinach), a po dodaniu do niej włoszczyzny z torebki Królowej Bony powstał rosół. To właśnie na kogucie latał Pan Twardowski (pierwowzór późniejszego Fausta), czy pianie koguta było zgubne dla Bazyliszka (który też był kogutem częściowo). Jare Gody czyli wielkanoc również był związane z jego symboliką. W bajkach Europy Wschodniej jako nemesis wyjątkowo często pojawia się lis – naturalny jego wróg. Powód jest prosty – jak lis zabije koguta – słońce już nie wzejdzie.
Szamanizm słowiański nigdy nie przestał być odprawiany

Dotarcie chrześcijaństwa do słowian, spowodowało reakcję odwrotną, bowiem chrześcijaństwo zostało zalane wschodnimi motywami. Elementami wziętymi bądź inspirowanymi od słowian były takie elementy jak: rola świec, najświeższy sakrament, kult przodków (święci), motyw czyścia, NMP (wzięta z Jutrzenki i nada w postać Maryji), ponadto uznawano świętych za duchy słowiańskie, słowo Białobóg skrócono na „bóg”, masowo wykorzystywano słowiańskie tradycje. Ze względu na olbrzymią ilość Słowian, mieli oni często większy wpływa kościół niż kościół na nich. Dopiero w XVI wieku Marcin Luter ostro zaprotestował przeciwko synkretyzmowi, stąd w kościele protestanckim nie ma tych elementów. Motywy ponadto są wykorzystywane wielu elementach kultury i filozofia szamanistyczna wciąż pozostaje praktykowana jako trwająca część mentalności Słowian.
Diabeł pochodzi od Słowian, a nie biblii

Szatan i jego sługi przedstawiano jako anioły z czarnymi lub szarymi skrzydłami, czasami ze skrzydłami nietoperzy. Dopiero po chrystianizacji Słowian upadłe anioły zaczęto przedstawiać w postaci diabłów. Równocześnie na skutek pewnych interpretacji językowych (piec pochodzi od pieczary czyli czarnej, a nie od pieczenia) zaczęto utożsamiać go z piecem i ogniem (wcześniej z otchłanią, czego dowodzą takie słowa jak nether-neither czy hell-hole). Utożsamianie upadłych anioł z diabłem/biesem/czartem/krampusem było istotne. Widły diabła wzięły się z jednej strony od pieca, z drugiej strony od trójzęba na kiju, popularnego mocno w religiach ałtajskich. Kozę przedstawiano jako nemesis barana. W micie polskim „O chłopie co szedł do piekła z kiełbasą” jest identyczny motyw jak w micie „Stoliczku nakryj się”, gdzie diabła zastępuje koza.
Baby Pruskie to pogańskie dziedzictwo Warmii, Mazur, Litwy i Obwodu Kalingradzkiego.

Prusowie wyrzeźbili tzw. Baby Pruskie we wczesnym średniowieczu, choć nie byli stricte Słowianami to jednak byli z nimi blisko spokrewnieni. Ich język wymarł, zastąpiony językiem niemieckim, a następnie polskim i rosyjskim. Austria jest de facto krajem słowiańskim. W VII wieku zamieszkiwała ją ludność zwana Karantanami, wcześniej zwanymi jako Noryncjanie. Od IX wieku Karantanie zaczęli posługiwać się jeżykiem niemieckim jako urzędowym, aby dogadać się w kręgu różnorakich dialektów ich krainy. Ostatecznie, w ciągu wieków przyjęli go na stałe. Są jednak pochodzenia Słowiańskiego, co wpływa na ich wygląd, mentalność., architekturę czy zwyczaje takie jak świętowanie zmian w przyrodzie, procesje, świętowanie okrągłych urodzin czy liberalne podejście do alkoholu. Mają też bratnią mitologię z innymi krajami słowiańskimi. Jedynie Tyrol jest rdzennie germański – został on przyłączony do Austrii w późniejszych wiekach. Kwestia ta wyjaśnia nienaturalną „przerwę” w językach Słowiańskich pomiędzy Czechami, a Słowenią.
Karnawał, Hallowen i Jasełka to spadkobiercy góralskich tradycji Słowian

W średniowieczu zachód interesował się kulturą wschodu, gdy w jasełkach podczas święta najdłuższej nocy w roku umieszczono postacie z narodzin Jezusa, nastąpił też odwrotny proces i zwyczaje pogańskie zaczęły wpływać na Europę, czego pierwszym efektem był karnawał. Hallowen to z kolei kolejna już jego forma, do której z czasem dawano stworzenia z nie tylko mitologii słowiańskiej (wampir, duch w rozumieniu animistycznym), ale też potwora Frankensteina i inne. Dzięki Szekspirowi, rozpowszechnił się w UK, skąd dotarł do Ameryki i spotkał się tam z analogią do kultury Azteków w Luizianie, co go utrwaliło. W Brazylii dzięki syntezie Chrześcijaństwa z wierzeniami animistycznymi Indian, karnawał przybrał z kolei inną formę. Wszystko się jednak zaczęło od integracji wschód-zachód w średniowiecznej Europie, a nie od wydarzeniem w UK czy Luizjanie.
Mitologia Słowiańska jest bliźniacza z Japońską

Onibaba, dosłownie „Kobieta-Demon”, gdyż dawniej po Japońsku „Baba” oznaczało to samo co dawniej „Baba” po starych wersjach języków Słowiańskich. Fakt, w jaki sposób tak było pozostaje owiane mgłą, ale redaktorzy wydawnictwa Legendarz podczas tworzenia antologii demonów słowiańskich, zwrócili kilkanaście, bądź ponad dwadzieścia niemal identycznych, bądź bardzo analogicznych postaci w folklorze japońskim. Podczas tworzenia Bestariusza Japońskiego dokopał się do coraz dalszych powiazań – ostatecznie wskazał aż kilkadziesiąt mocno analogicznych postaci, oraz wiele niemal identycznych, a także na bliźniaczy sposób przedstawiana demonów, sfer które toczy i wiele, wiele więcej.,
Swarożyc to najpotężniejszy duch ognia u Słowian

Swarożyc to istota nadprzyrodzona wspólna dla kilku odłamów Słowian, popularna wśród rodzimowierców, szczególnie na Rusi. W jednej z kronik pojawia się termin „Swaróg” lecz jest on najpewniej synonimem, w dodatku kronika ta była pomieszana z mitologią litewską i grecką. Słowo zawiera kilka nie-słowiańskich w tamtych czasach głosek (np. ż) lecz pierwowzór postaci jest potwierdzony.
Mokosz to pierwowzór „Matki Natury”

Mokosz bądź Dziewanna to postać była najpewniej jednym z najważniejszych postaci kobiecych, z czasem zaczęła być zwana jako „Matka Natura/Mother Nature” często używane określenie, przez ateistów idących w stronę podświadomowego animizmu, bądź Matka Boska Zielna. Podejrzewa się że święto Dorzynek mogło być mocno powiązane z postacią Mokosz, dawniej wymawianej jako „Mokosiъ”, gdyż nie istniała głoska „sz” i istniały jery.
Bułgarsko-Rumuńskie krzyże słoneczne to dziedzictwo Prasłowian.

Rumunia była krajem genetycznie i kulturowo Słowiańskim za czasów gdy zwano ich mieszkańców Dakami (między innymi wiele miejscowości kończyło się na -owo) nazwa obecna wynika tylko z przejścia na łacinę. Tak samo jak Trakowie, którzy byli przodkami Siedmiu Słowiańskich Rodów, z tego powodu rejon ten zwano Bułgarią, czyli dosłownie „krajem wielu ludów” masowo mylonego z Bułgarią Wołgi. Rejon ten często oceniano jako obszar celtyckich imigrantów, lecz w szkieletach z tego okresu nie odnaleziono celtyckiego markera genetyczne
Syrenka Warszawska wywodzi się z Wodnika, nie „syren” greckich

Greckie „Sister” to tak naprawdę postacie bliźniacze do harpi i aniołów – kobiety/ludzie ze skrzydłami ptaków – motyw typowy dla bliskiego wschodu. Po angielsku są znane jako „Siren”, zaś „syreny” słowiańskie są zwane jako „Marmeid”. Syreny w rozumieniu rodzimym, to po prostu jedna z odmian wodnika.
Całe życie domowo-religijne toczyło się wokół pieca

Piec, następnie kominek był wyjątkowo ważny. U słowian wyjątkowo szybko rozwijałą się metalurgię, ceramika czy piekarnictwo. Istniało wiele legend związanych z piecem, w tym małe duchy ognia – Piecuchy (co poniekąd przesądziło o dość łagodnej pozycji diabła w mitologii słowiańskiej), czy też wątki związane z ciałopaleniem (potem zamienione na znicze – obecnie powraca). Swoistą odmianą Piecucha spojonego z Krasnoludkiem/Domowikiem jest Mały Mikołajek wchodzący przez komin (w UK pomieszany z „Dużym Mikołajem”). Istotny z ogniem był też pochówek całopalny (potem zamieniony na znicze), który obecnie powraca.
Św. Mikołaj pochodzi (w pewnym sensie) z Rosji

Utożsamienie Biskup Mikołaja z Dziadkiem Mrozem (bądź Mrozem, jak czasami się zwał) było kluczowe dla powstanie postaci Św. Mikołaja, wraz z połączeniem go z Krasnoludkiem. Motyw czapki „krasnoludkowej” jest popularny na Ukrainie, Wielkim Stepie, a nawet Japonii, skąd przywędrował do Persji co sprawiło, że biskupi używali podobnych. Wykorzystano to w momencie łączenia Biskupa Mikołaja, Dziadka Mroza i Krasnoludka/Domowika/Bożęcia – koło się zamknęło. Czasami dziadek mróz jest przedstawiany z czapką tatarską. Dużą rolę w formowaniu się postaci Mikołaja miała, także Finlandia, oraz motyw karantańskiego Krampusa.
„Krzyż Jerozolimski” to tak naprawdę „Ręce Boga”

Symbol jest zwany „Rękami Boga” co jest niegramatyczne bo słowo „Bóg” zapisuje się z dużej litery tylko w chrześcijaństwie. Symbol ten był obecny na Popielnicy z Białej, a także używany był przez Wandalską kawalerię podczas zdobywania Rzymu. Symbol został później uproszczony i przyjęty przez chrześcijaństwo, lecz nadal można spotkać się z oryginalną wersją.
Baśń to u Słowian odpowiednik greckiego mitu i skandynawskiej sagi

Baśń to odpowiednik mitu w mitologii Słowiańskiej. Większość mitów Słowiańskich zapisywano kilkadziesiąt lat, lub nawet kilka wieków po pojawieniu się pierwszych misjonarzy. Mimo zmian nazw, a czasem i elementów dzięki powolnemu procesowi większość przetrwałą w niezmienionej od pradziejów formie. Zauważono podobieństwo pewnych baśni do tych używanych przez odległe od siebie narody słowiańskie, często bardzo bliźniacze. Tezę o mitologicznym charakterze baśni wysunęli radzieccy naukowcy i wersja ta została przyjęta przez naukę na całym świecie. Słowo „bajka” jest często używane zamiennie, ale generalnie oznacza krótką napisaną opowieść z morałem, często ze zwierzętami, które w rodzimej mitologii mają konkretne rolę (baran, wilk, niedźwiedź, lis).
To od Słowian wziął się motyw żywej lalki, a nie od voodoo.

Lalki miały czarodziejską moc przyjmowania dusz zmarłych osób, które przez to mogły działać na świat żywych. Jeśli jednak lalka była źle traktowana, wówczas to mogła się ruszyć i odegrać. Motyw ten stał się współcześnie jednym z głównych wątków horroru.
Największa, jednolita kompilacja mitów dotyczy mitologii Rosyjskiej

Największy zbiór mitów słowiańskich, stworzony przez jednego człowieka, swoista „Biblia Słowian”, została stworzona przez Aleksandera Afanazyewa – zebrał 640 mitów. legend i podań w 8-śmiu tomach. To póki co największa kolekcja mitów słowiańskich, zebrana przez jednego człowieka.
4 pory roku i 12 miesięcy były 16, różnymi bóstwami

12 miesięcy i 4 pory roku miały swoje bóstwa i były nimi jednocześnie, zgodnie z ideo monizmu. 7-dziennym tydzień wprowadził kościół, więc nie mógł być związany z poprzednim kultem, w przeciwieństwie do kalendarza przyrodniczego i księżycowego.D
Grzyby w odpowiednim okręgu mogły być wyjątkowo niebezpieczne

Czarci krąg według Słowian miał być miejscem sił diabelskich, bądź miejscem sabatu czarownic i elementem ich czarów. U Słowian Połabskich było powiązane z Nocą Walprugi. Wejście w krąg mogło też oznaczać pech, śmierć bądź skuszenie do tańca z duchami. W ostatnim przypadku, trudno było się wydostać, a wyjście z kręgu mogło skończyć się rozpłynięciem się w powietrzu. Słowianie Bawarscy i Karatanie wierzyli, że to miejsce narodzin smoka, bądź ślad „ognistego ogona”. Tradycja dotarł do Holandii, gdzie, wierzono że w środku pierścienia diabeł stawiał swoją konew z mlekiem. W krajach Nordyckich i Celtyckich, koła ta mają nieco łagodniejszą rolę w mitach.
Śnieżynka to pierwowzór Królowej Śniegu i co za tym idzie – Elsy

Śnieżynka była córką Dziadka Mroza i Wiosny. Mieszkała w odległej, lodowej krainie. Nie mogła wychodzić, gdyż naraziła by się na słońce Jutrzenki. Ostatecznie zrobiła to, przez co roztopiła się i dlatego ma wracać zawsze na Zimę, ginąć w trakcie Wiosny. Za jej krainę uznawano Laponię. Utożsamiono ją z Matką Boską Śnieżną. Andersem użył inspiracji rosyjską śnieżynką, do stworzenia postaci Królowej Śniegu.
Jutrzenka to najpewniej jedno z największych bóstwo w pogańskiej Polsce

Jutrzenka, zwana tez Zorzą, Najświętszą bądź Jarilo (w czasach, gdy nie było u Słowian odmiany przez rodzaj) była żeńskim bóstwem solarnym pełniącym niezwykle ważną rolę, gdyż u Słowian, masę elementów łączono ze wschodem słońca. Postać tą utożsamiono z epizodyczną Maryją z Nazaretu, zmieniając jej kolor szat, na szaty w kolorze nieba i uznając, iż została ona Królową Nieba i Ziemi. Potem została „podzielona” na kilka dodatkowych bóstw, a Najświętsza Maryja Panna z Częstochowy została uznana za oficjalnego następcę Stefana Batorego i tytuł Królowej Polski dzierży do dziś. Słowiańska Jutrzenka, Jakucka Córka Słońca, japońska Świecąca na Niebie, Uralska Kobieta-Słońce, Litewska Aušrinėsa, Marijska Uzhara i Nepalska Usha są najpewniej różnymi odmianami tej samej postaci. Obecnie stanowi Polskie bóstwo narodowe.
Słowianie nie przerwanie od tysięcy lat uprawiają totemizm

Po X wieku kościół zaczął wykorzystywać totemizm słowiański ewidentnie powiązany z tantryzmem, co doprowadziło do ostatecznego zaniku biblijnych symboli wigilijnych takich jak ryba, menora czy gwiazda dawida. U Katolików i Prawosławian krzyż jest toteme zapewniającym ochronę. U protestantów nadal przetrwał jako symbol, ale nie jest już tak czczony.
Krucyfiks nie przedstawia tak naprawdę Jezusa!

Krzyż ten powstał w X wieku i zawierał wiele elementów typowych dla Światowida ze Zbrucza i totemizmu Słowiańsko-Syberyjskiego, wraz z typem postaci „bez rąk”. Jedne postacie w Światowidzie ze Zbrucza miały ręce rozłożone, podobnie jak parę innych rzeźb, co w tej rzeźbie przedstawiono na górze, jako postać która promieniuje słońcem. Wieki potem próbowano tłumaczyć, iż postać na górze przedstawia Jezusa umierającego na krzyżu, co przyspieszyło powstawanie podobnych rzeźb i użycia Jezusa na krzyżu jako element idolatrii. Krzyż ten użyto do chrystianizacji Irlandii, gdzie potem słowiańskie postacie zniknęły, a zastąpiły jeceltyckie i skandynawskie wzorki i triskaliony wraz z postacią dzika – w takiej formie jest używany w Irlandii do dziś. Jeśli zaś chodzi o rodzimą wersję, to warto dodać że bóstwo charakterystyczne dla między innymi azjatyckich krewnych słowian (Kirgizi, Tadżycy, Uzbecy, Tatarzy, Hunowie) był często przedstawiany w postaci t-pozingu, tak samo jak niektóre postaci z szamanizmu Finów.
Kapliczki to też szamanistyczna tradycja

Kapliczki odpędzały czarta, który czaił się na drogach, z czasem wypełniono je posążkami Maryji utożsamianej z Jutrzenką. Kapliczki mogły też pełnić dodatkowo rolę totemiczne, kultu solarnego oraz dendrolatrii – kultu drzew (w przypadku kapliczek w dziuplach).
Słowianie modlili się… tak jak dziś

Klęczenie i składanie rąk, przyszło do Europy właśnie ze Środkowego Wschodu. Taki zwyczaj można zauważyć w wielu kulturach ludów spokrewnionych genetycznie, religijnie i kulturowo ze Słowianami – Kirgizami i Ałtajczykami reprezentujący tengryzm czy Nepalczykami. Różaniec również przybył do chrześcijaństwa z Europy Wschodniej, a spokrewnieni ze Słowianami ludy Nepalu i północnych Indii, używają różańca od tysiącleci. Obecnie Różaniec jest uważany w Europie Wschodniej za potężne narzędzie antydemoniczne, a niektóry są w stanie go odmawiać niezwykle długo. Został on utożsamiony z Jutrzenką. Motyw składania rąk typowego dla szamanizmu, można też dostrzec w figurkach Kultury Kama, z Rosji, Tatarstanu, Ukrainy i Białorusi.
Niebo u Słowian to… niebo

W przeciwieństwie do podziemnej krainy z mitologii Greckiej i mitycznej wyspy Celtyckiej, tzw. Nawia to przede wszystkim boska kraina niebios i nieba, podobno do pojęcia niebios u ludów stepowyc (Tengri). Reliktem tego miało by być, nazywanie terminem „Niebo” zarówno krainy zbawionych jak i zjawiska astronomicznego, czy powstania terminu „Królestwo Niebieskie” w polskim przekładzie Biblii. Miało to też uzasadniać to dlaczego Słowianie palili ciała zmarłych, co powodowało unoszenie się dymu czy też budowę wysokich totemów. Chrześcijaństwo przyjęło to jako wyobrażenie biblijnego Raju, co zastąpiło stare wyobrażenie raju w postaci Ogrodu Eden. Rosnący totemizm, doprowadził też do budowania bardzo wysokich wież kościelnych w Gotyku i powstania terminu castellum/iglisia, które zaczęto używać w określeniu do budynku kościoła. Maryję Pannę w Polsce stworzono w barwach Nawii (Nieba), oraz stworzono to tego flagę maryjną. Stworzono też od Nawii, przedrostek „Nad-„, gdy to w j. polskim pod pływem łaciny pojawiły się przedrostki. W ten sposób raj, utożsamiany ze sferą botaniczną, zaczął być utożsamiany ze sferą uraniczną, a nawet wpływać czasami na postrzeganie jeszcze innych religii. Takie Axis Mundi jest typowe też dla różnych odmian Tengryzmu, oraz do Shintoizmu.
Piec i piekło należy rozumieć też dość dosłownie

Pawia to sfera piekielna, związana z jaskinią, ogniem i piecem. Należy to rozumieć bardzo dosłownie, szczególnie przez pryzmat czarta (w bibli sheol utożsamia sięz ciemnością, w Polsce piekło utożsamia się ogniem). Słowo Pawia jest związane ze słowem „piekło” (a co za tym idzie słowami „pieczara”, czy „piec”) oraz „panew”. Sfera podziemna zarezerwowana dla demonów. W językach takich jak Angielski czy Niemiecki, piekło jest kojarzone z dziurą (hell-hole, nether-neither), a w łacinie brzmi Gehanna (alternatywny wymiar ciemności w Biblii, wspominany bardzo rzadko, głównie przez przypowieści). Słowo piecze, jest związane zarówno z piecem, jak i piekłem co sprawiło, że zaczęto rozumieć piekło z ogniem, a nie z otchłanią (słowo piec, pochodzi od pieczary), co sprawiło że Gehennę zaczęto postrzegać jako krainę, nie ciemności lecz ognia, a ciemność utożsamiono z węglem. Czasami przedstawianie pozytywnie, jako miejsce gdzie z diabłem można przyjaźnie „uprawiać hazard”. Chrześcijanie by uzasadnić jakoś adaptacje takiego motywu, zaczęli „odkrywać” rękopisy apokryfy, szacowanych (tekst pośpiesznie czasami nawet na kilka pierwszych wieków naszej ery, tak naprawdę należy mocno wątpić w „datowanie” apokryfów.
Wilk zły, niedźwiedź dobry

Niedźwiedź był wielokrotnie rzeźbiony przez Sylingów – przodków Ślężan i miał ogromną rolę w folklorze Rosji czy Finlandii. Obszar kultu niedźwiedzia roznosi się od Słowian, przez Syberię, Japonię aż po Kanadę. Wiele posągów niedźwiedzia stawiano długo potem w Polsce i nazywano od jego imienia różne rzeczy („Ursus”), Rosji jest symbolem narodu, powstało też wiele filmów na jego temat (Mis Uszatek, Miś Puszatek, Miś Fantazy, Miś Kudładek, Miś Coralgol). Negatywny jest Wilk, w micie Karantan (Austriaków) pojawia się masę razy jako jedzący i kuszący dziewczynki, zjadający świnię czy koźlątka. Niedźwiedź jest kontrą na wilka, w rosyjskim micie „O złotowłosej i trzech misiach” pojawiają się z cechami ludzkimi. W niektórych mitach, niedźwiedź przepędza wilka, pomagając człowiekowi.
Słowianie i Węgrzy „przywieźli” do Europy smoki z Azji

Starożytna kultura Kama, rozwijająca się 8 000-5 000 p.n.e na terenie Rusi, Ukrainy, Białorusi i Tatarstanu zawiera najstarsze na świecie obrazy smoków. Najpewniej to od niej wzięły się zarówno smoki azjatyckie, jak i wschodnieuropejskie (skrzydlate). Jest to ponadto rejon, gdzie odkryto najstarszy póki co ślad genu typowego dla Słowian, Kirgizów i Ałtajczyków.
