Jak III Rzesza naprawdę traktowała „rasę aryjską”? Kilka zdjęć z 1944.

Hitler nie mógł uważać bycie częścią rasy niemieckiej, za coś co wyznaczało bycie obywatelem III Rzeszy, gdyś ten kraj tylko do Łaby na zachód (i to nie od razu) był realnie Niemiecki. Po za tym nie mógł uważać Słowian za lud gorszy, bo sam miał ich w szeregach w ilościach minimum tak dużo jak Niemców (albo i więcej), po za tym układał się ze Słowacją, Bułgarią czy Ukraińskimi i Jugosłowiańskimi kolaborantami…

Hitlerowi nie zależało (z wyjątkiem Żydów) na kwestii rasy, bo choć mówiło się o tym, to przecież to można zauważyć ciekawą korelację pomiędzy DNA, a wynikami wyborów na NSDAP. W rejonach rdzennie germańskich, poparcie dla Hitlera po prostu zanika.

Teraz kilka ciekawych zdjęć na temat tego jak Hitler traktował „Rasę Aryjską”. Jedynych, prawdziwych (to fakt!) eingeldoitshe. Zdjęcia pochodzące z Powstania Warszawskiego

Żebrzący, głodny chłopiec podczas Powstania Warszawskiego o ewidentnie niemieckim pochodzeniu,
Dziewczynka, o typowo niemieckim kształćcie twarzy, modli się do grobu kogoś zabitego przez oddziały Wermachtu.
Dwie kobiety niemieckie, jedna (co widać chociażby po nosie) opłakuje swoją być może siostrę/córką/kuzynkę? Została ona trafiona podczas służby w AK. Trudno o dokładną idemtyfikację z powodu masy krwi i min ludzi na zdjęciu, ale wyglądają ewidentnie na Niemki.
Dziewczynka służąca jako sanitariuszka w oddziałach AK, o typowo niemieckich powiekach.
Ciężko ranny mężczyzna, o niemieckim kształcie nosa, szyji, powiek, uszy i szczęki, koło niego najpewniej jego dziecko – również ranne.

Dodaj komentarz